Wykolejenie cystern z ciekłym amoniakiem w 2016 roku


W dniu 15.02.2016 roku o godzinie 15:29 w pobliżu stacji kolejowej Szczecin Dąbie doszło do wykolejenia siedmiu cystern ze składu liczącego 31 cystern. Pociąg przewoził ciekły amoniak z zakładów w Policach do stacji kolejowej Tarnów Mościce. Pierwsze działania podjęte na miejscu katastrofy przez PSP polegały na ewakuacji osób znajdujących się w pobliżu, zabezpieczeniu terenu, oraz kontroli pod kątem możliwych nieszczelności. Przy udziale PKP Cargo S.A. udało się odciągnąć trzy ostatnie cysterny oraz wykonano stabilizację wykolejonych cystern.
Cysterny pozostały szczelne, jednak istniało ryzyko, że w trakcie ich przemieszczania może dojść do rozszczelnienia i emisji amoniaku. Najbliższe budynki mieszkalne znajdowały się w odległości ok. 150 m od miejsca zdarzenia. 

Do pomocy w usunięciu amoniaku z pozostałych wykolejonych cystern wezwano w ramach SPOT specjalistów z Grupy Azoty PUŁAWY. W zgłoszeniu zawarta była informacja o wykolejeniu cystern przewożących bezwodny amoniak. Na podstawie zgłoszenia zadysponowano na miejsce katastrofy zastęp ratownictwa chemicznego wraz ze specjalistycznym sprzętem do przetłaczania gazów skroplonych. Czteroosobowy zespół zameldował się następnego dnia o godzinie 10:00 w KM PSP JRG nr 2. Na miejsce dotarli również specjaliści z Zakładów Chemicznych Police którzy razem z ZSP dokonali oględzin i oceny zniszczeń cystern oraz wspólnie opracowali koncepcję przepompowania amoniaku. Około 12:00 odbyła się odprawa na której uzgodniono metodę neutralizacji zagrożenia, warunki dotyczące wstrzymania ruchu kolejowego oraz sposoby zabezpieczeń podczas procesu przetłaczania. Kierujący Działaniami Ratowniczymi podjął decyzję o zastosowaniu proponowanej metody przetłoczenia amoniaku. Przygotowania do przetłaczania trwały do godziny 15:00. W tym czasie zmontowano zestaw do przetłaczania, wykonano próbę ciśnieniową instalacji. Zabezpieczenia w postaci działek przenośnych do wytworzenia  kurtyn wodnych zostały rozlokowane dookoła miejsca zdarzenia w sposób zapewniający absorpcję chmury amoniaku w przypadku rozszczelnienia. 

Po odłączeniu zasilania trakcji kolejowej i uszynieniu, wstrzymany został ruch kolejowy pociągów w pobliżu miejsca zdarzenia. Po 17:30 zostały otwarte zawory uszkodzonych cystern. Można było już przystąpić do przetłaczania amoniaku metodą opisaną w odrębnym artykule. W celu przyspieszenia przetłaczania specjaliści z Grupy Azoty Police przetłaczali amoniak metodą wykorzystującą różnicę ciśnień pomiędzy cysternami. Po wyrównaniu ciśnień dalsze przetłaczanie prowadzone było przez naszą jednostkę z wykorzystaniem poduszki azotowej i spalania gazowego amoniaku. 

Na bieżąco kontrolowano ciśnienie zarówno w cysternie uszkodzonej jak i napełnianej. Wskazana przez manometry różnica ciśnień około 2 bar pozwoliła na rozpoczęcie procesu przetłaczania. Po kilku minutach przetłaczania z napełnianej cysterny gazowy amoniak został skierowany do pochodni w celu spalenia. Dzięki spalaniu ciśnienie obniżało się a zachowana różnica ciśnień zapewniała przepływ ciekłego amoniaku.

Pochylenie wykolejonej cysterny uniemożliwiło całkowite jej opróżnienie. Wypompowywanie amoniaku trwało do momentu aż lustro cieczy obniżyło się do poziomu otworu dennego. Wezwany na miejsce dźwig ustawił w poziomie cysterny umożliwiając dokładne opróżnienie cysterny z amoniaku.

Ciekły azot niezbędny do przetłoczenia, dostarczany był w kontenerach 450 l. W miarę potrzeb był dowożony autocysterną co zapewniło nieprzerwane zaopatrzenie w ciekły azot. Dzięki zastosowaniu parownicy atmosferycznej wpiętej w układ ciekły azot odparowywał co skutkowało podnoszeniem  ciśnienia w cysternie wykolejonej. Podczas pracy parownicy doszło do jej oszronienia. Niska temperatura otoczenia i wilgotność powietrza miały wpływ na szybkość odparowania azotu ciekłego. Grubość warstwy lodu znacznie zwiększała się w nocy. 

Zastosowanie kamery termowizyjnej zobrazowało rozkład temperatur płaszcza cysterny jedocześnie informował o poziomie cieczy w cysternie.

Manometry zainstalowane na przyłączach wskazywały ciśnienia w cysternach. W momencie opróżnienia cysterny następowało wyrównanie ciśnień w obu cysternach. Była to informacja pozwalająca zakończyć przetłaczanie. Podczas działań ratowniczych uruchomiony został agregat prądotwórczy zasilający oświetlenie terenu akcji. Uziemienie agregatu zostało podłączone do szyny na której spoczywał wąż stalowy w oplocie, przeskok iskry pomiędzy wężem a szyną uszkodził oplot węża. Na szczęście w tym czasie przeprowadzana była próba szczelności i w wężu znajdował się azot,  próba szczelności została przeprowadzona ponownie i kontynuowano przetłaczanie. Nie można wykluczyć, że podczas zdarzenia przerwana została ciągłość połączeń szyn.

W trakcie działań należy zwrócić uwagę na różnice pojemności pomiędzy cysternami. Jak widać na poniższych zdjęciach wynosiły one nawet 5000 l. Może okazać się, że do przetłoczenia amoniaku z większej cysterny potrzeba dwóch cystern o mniejszej pojemności. 

Podczas łączenia układu należy zwrócić uwagę na rozmiary i stan techniczny zamków w kołnierzach przyłączy. Podczas próby ciśnieniowej stwierdzono nieszczelność na połączeniu kołnierzowym. Przyczyną nieszczelności był uszkodzony zamek. W celu uszczelnienia połączenia użyto dodatkowej uszczelki.

Cała operacja przetłaczania amoniaku trwała 90 godzin. W tym czasie przetłoczono ciekły amoniak o łącznej masie 190,1 ton z 4 cystern do podstawionych 5 cystern. Cysterny z przepompowanym amoniakiem zostały odstawione do zakładów w Policach. Masa przetłoczonego amoniaku wynosiła 184,15 tony. Różnica 5,95 tony w wadze wynikała z konieczności spalenia gazowego amoniaku. Spalenie 3% przetłaczanej masy amoniaku pokrywa się z wynikami uzyskanymi podczas wcześniej prowadzonych ćwiczeń. 



Zapraszamy do Galerii